Uzytkownik "KUBA" napisal w wiadomosci
> Witam!
> Pisze na grupe bo mam nadzieje ze mnie ktos pocieszy. A wiec kupilem
sobie
> gigaseta 4000 cieszylem sie z niego 2 miesiacy az do wczoraj kiedy to
piorun
> udezyl niedaleko mojego domu. Skutki sa takie ze:
> 1. poszly 2 porty w 4 hubach
> 2. wieza ktora mam w pokoju nie scisza sie
> 3. padl domofon :)
> 4. padl mi telefon G4010
> 5 u kumpla padl zasilacz od kompa
> I tutaj mam pytanie czy gwarancja mi to uwzgledni czy bede mogl go
wyrzucic,
Gwarancja w takich przypadkach idzie sie zenic, chyba, ze producent
wyraxnie zaznaczyl, iz gwarantuje odpornosc na skutki uderzenia pioruna.
Wszystko niestety musisz naprawic na wlasny koszt.
Zasilanie kompa i huba jest z
gniazda z bilcem - bylo powlaczac do
wlasciwego gniazda...
> jak duze moga byc skutki takiego pioruna, wydaj mi sie ze duzy prad
poplynal
> poprzez siec telefoniczna a nie energetyczna, poniewaz mialem w tym
samym
I pewnie mieszkasz w domu na peryferiach, i/lub masz siec napowietrzna.
Dziwisz sie... Piorun idzie tam, gdzie mu najlatwiej... prawo Ohma sie
klania.
A jesli przepiecie poszlo od strony telefonu, nie sieci, to juz
trudniejsza sprawa, ale tez da sie zrobic.
Trzeba zastosowac odgromnik, mozna kupic, albo wykonac wlasnorecznie z 3
neonowek.
Podlacza sie - miedzy przewodami linii jedna, oraz tez po jednej miedzy
kazdym z przewodow linii a ziemia.
Neonowka nie moze byl polaczona w szereg z opornikiem, to musi byc gola
neonowka. Telefonowi zbytnio przeszkadzac nie powinna, a chociaz
czesciowo zabezpieczy przed przepieciami. Kombinacji neonowek nie mozna
stosowac do zasilania sieciowego.
> pokoju podlaczona baze od G3010 ale nie byl podpiety do gniazda
> telefonicznego i nic mu sie nie stalo. W czasie uderzenia nie bylo
sluchawki
> na telefonie, po uderzeniu na wysiwetlaczu napisane bylo "linia
zajeta"
> wylaczylem baze z sieci i nie daje oznak zycia, wachalem nic nie
smierdzi w
Smierdziec nie musi. Jak przebijasz cmosy w scalakach, to nawet tego nie
zmierzysz. Tym bardziej nie poczujesz.
> bazie, na stykach zasilania nie bylo napiecia. Z tego co sie
orientuje to
> przewody telefoniczne sa w ziemi.
Czyli nie ma linii napowietrznych w Twojej okolicy ?
(Obojetnie - sieciowych, czy telefonicznych)
> Czy ktos po tym opisie moze dac mi nadzieje ze ten telefon moze
jeszcze
> zadziala bez kosztow dorownujacych zakupowi nowego telefonu?
Obawiam sie, ze to bedzie trudne. Zawsze mozesz probowac naprawy w
serwisie - moze polecialo cos blahego, czasem tak bywa, jednakze
przygotuj sie na to, ze zakup nowego bedzie konieczny.
Wielu klopotow mozna uniknac, gdy urzadzenia tego wymagajace, jak nop.
komputer, monitor do niego, drukarka (fakt, nie kazda), zasilacz do
huba, beda skutecznie uziemione, LUB zerowane.
Ale NAJWAZNIEJSZE, ze nic sie ludziom i zwierzetom nie stalo, oraz, ze
nic nie splonelo.
> Pozdrawiam
P=
--
Y.